Okonie  z Nogatu zimową porą

Cześć!
Wiosna w pełni, wirus krąży, a nas wędkarzy w końcu wypuścili nad wodę. Siedząc w domu przez kilkanaście dni, mieliśmy czas na uporządkowanie wahadeł i gum w pudłach, pudełkach, pudełeczkach. Teraz w końcu możemy chwycić za kij, wziąć pod rękę torbę z naszymi ulubionymi przynętami i ruszyć nad wodę. Chyba każdy z nas, wędkarzy, czekał na ten moment z utęsknieniem. Tymczasem ja powrócę do czasów bardziej chłodnych, a dokładnie do połowy lutego.

Czasy przed wirusem

Zanim w Polsce zaczęły się ogólnokrajowe obostrzenia, w środku lutego wybrałem się wraz z kolegą na okonie, na moją domową wodę – rzekę Nogat, ramię ujściowe Wisły, która wypływa wprost do Zalewu Wiślanego. Nogat to rzeka, którą najbardziej kocham i jednocześnie nienawidzę! Potrafi pięknie odpalić, obdarować rybami, a z drugiej strony zatrzymać się i przez dłuższy czas nie sprezentować żadnej zdobyczy. Ma na pewno jeden wielki plus – jest blisko. W tym roku zamierzam nastawić się głównie na bolenie i szczupaki. Inne ryby oczywiście też będę chciał sukcesywnie łowić, ale głównym celem są pajki i bolki.

Okoń 39 cm

Wracając jednak do lutowego wyjazdu - łowiliśmy z łodzi, dzięki czemu mogliśmy się sprawnie przemieszczać w poszukiwaniu ryb, których namierzenie może nie sprawiło nam dużego problemu, ale zajęło sporo czasu. Z samego rana, zaraz po zwodowaniu, popłynęliśmy na kilka miejsc, które praktycznie zawsze odpalały, lecz nie tym razem. Wiał chłodny, przenikliwy wiatr, a do tego temperatura o poranku oscylowała około zera. Nie poprawiało to nam nastroju. Zdecydowanie potrzebne były ryby, żeby się rozgrzać, żeby były emocje! Sprawdziliśmy sporo przynęt, kilka zostało na zaczepach, w tym jedna moja ulubiona - obrotówka Rega. Mimo że w te najzimniejsze miesiące raczej nie używam obrotówek, tego dnia postanowiłem postąpić inaczej. Niestety strata przynęt jest nieodzownym elementem spinningu i, pomimo że jestem do tego przyzwyczajony to strata Regi i tak zabolała.

Dobór miejsca i przynęty

Na sam koniec wybraliśmy miejsce, które charakteryzuje się różnorodnym ukształtowaniem dna. Są tam górki, dołki, blaty, teoretycznie idealne miejsce by ryby mogły się gromadzić. Pierwsze podanie przynęty na lekkiej, dwugramowej główce jigowej nie dało żadnych efektów. Po pewnym czasie postanowiłem założyć cięższą główkę – 6 gramów, aby przynęta pracowała bardziej agresywnie i była ciągle blisko dna. To był strzał w 10! Mimo że zimą najczęściej łowi się lekko i powoli, to czasem warto zmienić utarty schemat. Dzięki tej zmianie wpadły nam 3 porządne okonie. Największy miał 39 centymetrów, co w zimie oznaczało okonia o masie ponad kilograma, a to już kawał ryby na ultralekkim zestawie. Holując go, na początku myślałem, że mam przyłów szczupaka. Branie nie było charakterystyczne dla okonia, więc nawet się nie nastawiałem na tak piękną rybę. Gdy nagle przy łódce zobaczyłem charakterystyczne paski, od razu wzrósł mi puls!
Kolega sprawnie podebrał rybę, potem dwie, trzy szybkie fotki i garbus wrócił do wody. Wszystkie okonie odpaliły na około siedmiocentymetrowe rippery. U mnie na końcu zestawu był Gładki Roman 7,5 centymetra w kolorze 509. Tego dnia brania były bardzo delikatne, często ledwo wyczuwalne, dlatego poziom skupienia musiał być najwyższy z możliwych, aby nie przegapić swojej szansy. Łowiłem krótką wędką do 7 gramów, która idealnie sprawdza się przy łowieniu okoni, a nawet niewielkie ryby dają ogromną frajdę z holu.

Bartek profil

Wiosna, wiosna!

Nadeszły cieplejsze dni, słońce świeci dłużej, zaczął się maj, czyli sezon dla spinningistów. Każdy czekał na ten czas niczym student na ogłoszenie ocen z najtrudniejszego przedmiotu. Mam nadzieję, że rozpoczynający się sezon będzie dla nas wszystkich bardzo owocny, tego Wam i sobie życzę. Nie zapominajcie o uzupełnieniu przynęt w swoich pudłach, zawsze jest dobry czas, aby się dozbroić. Zapraszamy do skorzystania z naszego sklepu.

Pozdrawiam.

Bartosz

Powiązane produkty

Gładki Roman (2 szt.)

3,99 zł

Skrzywiony Zbyszek 4 cm (5 szt.)

2,99 zł

Skrzywiony Zbyszek 7,5 cm (3 szt.)

3,59 zł

Tłusty Zenek (2 szt.)

2,99 zł

Komentarze ()